Jesteś tutaj: twojamotoryzacja.pl > Porady > Jak tanio ubezpieczyć samochód?

Alfa Romeo 156

Samochód , który miałem okazję  tym razem testować może oszałamia wyglądem, ale na pewno nie funkcjonalnością i ekonomiką jazdy, która jest odczuwalna już przy pierwszych kilku minutach w samochodzie. Alfa Romeo 156 Co jest złe, chciałoby się powiedzieć że wszystko. Ale na pewno podłoga, która w Alfa Romeo 156 została zaprojektowana i wykonana w tak kiepski sposób, że nie konserwowana i nie ulepszana po kilku latach po prostu mogłaby odpaść, nie nadając się wtedy już w ogóle do użytkowania. W samochodzie testowanym Alfa Romeo 156 to progi były  zgnite i poobijane, niczym w najstarszym czołgu produkcji Radzieckiej, co już dużo mówi jak jest to kiepski

samochód i że Włosi także potrafią zepsuć ciekawe projekty. Wstawienie lotki z tyłu, jak widać nie załatwia sprawy, bo przecież klient nie da się tak łatwo nabrać i pierwsze będzie chciał dobrze i prawidłowo przetestować samochód Alfa Romeo 156 i ja szczerze mówiąc wcale się nie dziwię. Alfa Romeo 156 Silnik typu Twin Spark nie załatwia tu sprawy i nie poprawia i tak kiepskiej opinii o tym samochodzie. Ciężko mi dostrzec jakiekolwiek plusy, no chyba że poziom nagłośnienia audio, który jest tak duży że bez wątpienia możemy słuchać na full muzyki w samochodzie, gdy w domu domownicy się wkurzają i denerwują. Wiele z tych wersji było tuningowanych przez młodych ludzi, jednakże z czasem jak widać kiepskiego pojazdu nie da się upiększyć, nawet gdyby się miało najśmielsze marzenia i oczekiwania bo rzeczywistość motoryzacyjna i czas zrobiły z tym pojazdem swoje i ie ma tu naprawdę czego polecać i nad czym się zachwycać, bo jest to dno motoryzacji i przykład na to, że takich pojazdów jak Alfa Romeo 156 powinno się wystrzegać jak ognia,. Alfa Romeo 156 Podejrzewam, że te wady wynikły z tego, że konstruktorzy samochodów szczególnie w pojazdach o lepszych osiągach zapominają o tym, że podwozie i podłoga też są ważną, jak nie najważniejszą składową samochodu. Testy samochodu były wykonywane w Warszawie na lotnisku i według mnie były to stracone godziny na spotkanie z Alfa Romeo 156.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby zostawić komentarz.